Kwiaty same w sobie są przepiękne, kwiaty, które trzyma Panna Młoda są już tylko ozdobą, bo to Panna Młoda jest sama w sobie pięknem absolutnym, reasumując kwiaty są zbędne. Zwiędną, wyschną rozpadną się w pył.
Paulina nasza wieloletnia wolontariuszka będąc uczestniczką swego własnego ślubu, wyszła z takiego samego założenia. Poprosiła ślubnych gości by nie kupowali kwiatów, by sumy, które chcieli na nie przeznaczyć, przeznaczyli na pomoc konikom w Tarze.
Drodzy Paulino i Wojtku dziękujemy serdecznie za ten ogromny dar, tym ważniejszy, bo przekazany z potrzeby serca, a na nowej drodze życia życzymy Wam abyście spotkali Wasze marzenia, spełnili je i ruszyli ku następnym, bo z marzeń można stworzyć przyszłość, jakiej oczekujemy.