Przyjaciele nasi wczoraj tak dzielnie wspieraliście Ganeszę i ona nadal potrzebuje Waszej dobrej energii – nie odpuszczajcie – pomagajcie jej!
Niestety radość nasza okazała się przedwczesna i nastąpiło pogorszenie jej stanu. Bóle brzucha wróciły i zdecydowaliśmy, wraz z naszym weterynarzem, o natychmiastowym zawiezieniu jej do kliniki weterynaryjnej w Gnieźnie.
Ganesza szczęśliwie dojechała i jest w klinice od kilku godzin pod doskonałą opieką. Piotr, który towarzyszył Ganeszy w drodze do kliniki właśnie wyruszył w drogę powrotną do Tary. Trwają badania i jak tylko będziemy mieli jakieś wieści będziemy dawać znać!
Kochani z jednej strony Ganesza mogła być leczona zachowawczo w Tarze. Z drugiej strony Klinika w Gnieźnie jest wyposażona w najlepszy sprzęt diagnostyczny i ta druga strona wzięła górę – musimy wiedzieć co powoduje bóle w jej brzuchu aby wyeliminować wszelkie zagrożenia.
Życie bez bólu, wśród przyjaciół … to właśnie jest szczęście.