Dramat w Skaryszewie nadal trwa

W poniedziałek 15 lutego 2016 ruszyły Wstępy w Skaryszewie, aż dziw bierze, że nazwa ta pochodzi od chrześcijańskiego święta – wstępnego poniedziałku, ta zbieżność daje już na wstępie dużo do myślenia. Wstępy, czyli targi końskie.

Wstępy Skaryszew
Jest to naprawdę niewiarygodne, że ta “tradycja” ma już 383 lata a gdyby pokusić się o przeliczenie tych lat na liczbę cierpiących tam zwierząt, to zapewne byłyby tryliony. Jak powszechnie wiadomo, jarmarki, targi przyciągają rzeszę ludzi, gmina Skaryszew szacuje, że corocznie przyjeżdża ok 10 tys ludzi, w tym również obcokrajowców. Burmistrz Skaryszewa zaciera ręce z takiego obrotu sprawy. Nic dziwnego gdyż Polska – kraj ułanów, potrafi sprzedać swoje dobro narodowe już za 500 zł.

Wstepy Skaryszew
A teraz przejdźmy do sytuacji zwierząt przybywających tłumnie na tą “imprezę”. W Skaryszewie oprócz coraz większych dochodów ze sprzedaży koni nic się nie zmienia, na Skaryszewskich Wstępach nie istnieją przepisy, ani humanitaryzm, tam liczy się biznes, Koń równa się mięso, nic więcej. Stłoczone, bite, przerażone, które jechały tu niejednokrotnie kilkaset kilometrów, czekają tu na pewną śmierć, wydaje się pogodzone ze swym tragicznym losem.

Polska to kraj katolicki, kraj wybitnie konsumencki, egoistyczny i brutalny dla zwierząt. Nie wiadomo skąd w tych “świętych” ludziach nagromadziło się tyle nienawiści, ale Polska to też kraj ludzi dobrych, takich jak Scarlett (fundacja TARA) i jej Przyjaciele walczący o prawa zwierząt. To dzięki takim ludziom inni mogą dowiedzieć się czym naprawdę jest Skaryszew, że to nie kolorowe jarmarki tylko wielka końska tragedia. To ona zawsze wraca z kilkoma uratowanymi życiami, które mogą doczekać godziwej starości. To ona walczy dzielnie o poprawę warunków na targu.

To niesamowite, mamy XXI wiek, cywilizacja rozkwita, latamy w kosmos, roboty przeprowadzają operacje, mamy w telefonach komputery, a co ze zwierzętami?. Jesteśmy gorsi od pierwszych pierwotnych, ludzi, którzy zabijali dla jedzenia i ubrania. Teraz człowiek uważa się za pana świata. Nic bardziej mylnego. Jesteśmy najgorszym, najbardziej okrutnym i obłudnym stworzeniem na świecie.

Podsumowując, Skaryszew to jeden Wielki Wstyd dla Polski, tak naprawdę jeden z wielu (ubój rytualny). O tym wstydzie powinny dowiedzieć się też inne cywilizowane kraje, może wtedy uda nam się zakończyć ten trwający prawie 400 lat dramat zwierząt, pięknie nazwany tradycją.

Nasza strona używa ciasteczek (tzw cookies). dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje

Zamknij