Kozłów Biskupi – artykuł

Artykuł pochodzi ze strony http://sochaczewianin.pl

Targowisko w Kozłowie Biskupim zostało po raz kolejny odwiedzone przez obrońców praw zwierząt. Tym razem byli zadowoleni ze zmian, jakie zaszły, choć wskazują, że jest jeszcze parę rzeczy, które należałoby poprawić. 28 sierpnia także nasi reporterzy pojawili się na targowisku.

Nie widzieliśmy aktów przemocy wobec zwierząt, co w przeszłości się tu zdarzało – mówi Iwona Kozińska z Fundacji Tara, organizacji zajmującej się m.in. wykupywaniem koni przeznaczonych na rzeź. – Wyjątkiem był pan rzucający kurami na lewo i prawo, ale podobno to tak ma być. Innymi zmianami na lepsze jest pojawienie się dodatkowego kranu z wodą oraz zlikwidowanie dzikiej rampy.
„Dzikość” wspomnianej rampy polegała na jej zużyciu: – Piach się osypał w wyniku czego była po prostu za niska, poza tym powstały liczne doły – mówi nasza rozmówczyni.

Dokumenty w porządku

Kolejnym plusem jest posiadanie paszportów dla koni przez osoby nimi handlujące. Zdarzały się jednak paszporty „nieprzestemplowane”, czyli takie, według których właścicielem nie był sprzedawca, lecz osoba, od której rzekomo nabył zwierzę. Takie zaniedbania karane były mandatami przez towarzyszące obrońcom praw zwierząt służby Powiatowego Inspektoratu Weterynarii z Sochaczewa.
Odnotowaliśmy trzy takie przypadki – mówi Teresa Wojda, powiatowy lekarz weterynarii. – Od momentu kupna nabywca ma siedem dni, aby zarejestrować zwierzę na siebie. Pewne uciążliwości związane z procedurami powodują, że zdarzają się osoby nie wywiązujące się z tego obowiązku. Możliwe jednak, że wśród ukaranych były osoby, które nie przekroczyły wspomnianego terminu. Nie miały jednak przy sobie umów kupna-sprzedaży, którymi mogłyby to udowodnić. W przypadku wszystkich skontrolowanych posiadane przez nich paszporty były zgodne ze zwierzętami, których dotyczyły, tj. nie odnotowaliśmy sytuacji, że ktoś przedstawił dokument zupełnie innego zwierzęcia. 

Chude krowy 

Niestety podejście wielu sprzedawców nadal nie jest takie, jakiego byśmy sobie życzyli – mówi Kozińska. – Nie można od nich wyegzekwować udostępniania zwierzętom wiader z wodą. Poza tym wiele z nich było brudnych.
Nie zaobserwowano natomiast zwierząt w złym stanie zdrowia: – Widzieliśmy wprawdzie parę chudych krówek, co rodziło podejrzenie, że są zagłodzone. Pracownicy targowiska wyjaśnili nam jednak, że pewna „mizerność” jest cechą charakterystyczną tej akurat rasy – słyszymy.
Pomimo zmian, część sprzedawców została ukarana za nieprzystosowanie pojazdów, którymi przewozili zwierzęta lub brak stosownych uprawnień. W jednym z osobowych samochodów przewożono np. cielaka.
Zdarza się, że rampa przy samochodzie, którą wysiadają zwierzęta jest za niska albo, że podróżują w otoczeniu różnych rupieci (np. stare opony), które mogą stwarzać zagrożenie podczas jazdy – mówi Iwona Kozińska.

Razem lepiej 

Zmiany, jakie zaszły, są jej zdaniem owocem współpracy organizacji obrońców praw zwierząt (Fundacja Tara i Pogotowie dla Zwierząt) z lokalnymi instytucjami (administracja targowiska i Powiatowy Inspektorat Weterynarii). Swój udział w poprawie sytuacji ma także policja, której funkcjonariusze byli obecni podczas przeprowadzonej kontroli oraz nasza redakcja, który monitoruje sprawę.
Sprzedawcy przywożący zwierzęta, które nie posiadają aktualnych badań lekarskich lub stosownych dokumentów (np. krowy bez kolczyków) nie byli wpuszczani na targowisko – mówi Kozińska. – Jest to drugie targowisko w Polsce (pierwszym był Bodzętyn), które na poważnie podeszło do kwestii ochrony praw zwierząt. 
Bardzo możliwe, że do właściwego traktowania trzody, koni i bydła przez sprzedających przyczyniła się obecność policjantów, gdyż, jak mówi Kozińska, handlarze „wyżywają się” na zwierzętach zazwyczaj po spożyciu alkoholu, który koronuje dokonanie udanej transakcji. Tym razem sprzedawcy z Kozłowa wykazali się wstrzemięźliwością
Miejmy nadzieję, że kolejne zmiany na lepsze są kwestią czasu i nie nastąpi zamiast tego regres w momencie, gdy obrońców praw zwierząt na targowisku nie będzie.
Hubert Beczek
Fot. Janusz Szostak

 

Nasza strona używa ciasteczek (tzw cookies). dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje

Zamknij