Schronisko dla koni TARA

Schronisko dla koni TARA zostało założone w 1995 roku przez Scarlett Szyłogalis w Piskorzynie w województwie dolnośląskim. Od 2004 roku Fundacja TARA posiada statut OPP. Od początku istnienia Tara ofiaruje spokojny i bezpieczny dom koniom po przejściach, koniom nieuleczalnie chorym, kalekim i porzuconym, ale także i wielu innym zwierzętom różnych gatunków. Tara jest domem dla zwierząt kategoryzowanych przez wielu jako „zwierzęta gospodarskie”. Jest przytułkiem dla koni i innych zwierząt najbardziej wykorzystywanych przez ludzi… Tutaj mają swój azyl. Tu mają kochającą wielogatunkową rodzinę. Tutaj ludzie służą im, a nie odwrotnie.

Konie z fundacji

Prowadzimy schronisko dla koni porzuconych, przekazanych fundacji w formie darowizny lub wykupionych przez nas od właścicieli. Od ponad 20 lat walczymy o zapewnienie godnej emerytury koniom, które służyły człowiekowi. Wiele z naszych podopiecznych koni wykupiliśmy spod bram rzeźni, wiele z nich większość życia spędziła przykuta do ściany łańcuchem, w ciemnych komórkach. Dziś nie są już tylko kawałkiem mięsa, nie są już opuszczone – dziś są bezpieczne i wolne, otoczone miłością człowieka.

Interweniujemy we wszystkich przypadkach znęcania się nad zwierzętami. Gdy zwierzęta te trafiają do naszego schroniska, leczymy je, żywimy i otaczamy troskliwą opieką, której zwykle nigdy wcześniej nie zaznały. Wszystkie są na bieżąco badane, leczone i rehabilitowane, co trzy miesiące odwiedza je kowal, są regularnie odrobaczane.

Wszystkich zwierząt w przytułku Tary jest blisko 300. Liczba samych koni, źrebiąt oraz kucyków zwykle nie spada poniżej 150, a są z nami jeszcze krowy, kozy, owce, psy, koty, świnie, kury, kaczki, gołębie, króliki. Mieszkają tu także uratowane z fermy futrzarskiej fretki. Każdy mieszkaniec naszego schroniska potrzebuje jedzenia, ciepłego i suchego kąta oraz opieki weterynaryjnej, a to wszystko kosztuje…

Konie z fundacji nie są oddawane w tzw. adopcję zewnętrzną, zostają z nami do końca swoich dni. Można natomiast zdecydować się na wirtualną adopcję koni z Tary! To piękna i bezinteresowna pomoc, bo konie nie musza już pracować. Nawet 20 zł miesięcznie bardzo pomaga w ich utrzymaniu, a są również inne formy, w jakich można wesprzeć naszą fundację.

1% podatku dla koni z Fundacji TARA

Istotną formą wsparcia dla naszej fundacji jest przekazanie 1% podatku dla koni z naszego schroniska. Jest to prosty gest ze strony Darczyńców, natomiast nieoceniona pomoc dla znajdujących się pod naszą opieką zwierząt. Przy pełnej mobilizacji podatników może to być dla nas dochód rzędu nawet kilkudziesięciu złotych. Przy tym podkreślamy, że każda złotówka przekazana fundacji tą lub inną drogą, jest wydawana na jej cele statutowe – na ratunek koni.

Ratunek, opieka i edukacja – takie są nasze cele

Misją naszej fundacji jest po pierwsze ratunek dla koni, po drugie opieka nad zwierzętami, które udało się pozyskać w drodze darowizny, odkupić, a niekiedy również wyrwać z rąk właścicieli, a po trzecie – edukacja młodych pokoleń. W schronisku organizujemy zajęcia dla dzieci niepełnosprawnych i nadpobudliwych emocjonalnie, które bardzo dobrze reagują na kontakt z końmi. Kontakt ten pomaga im się wyciszyć i uspokoić oraz najzwyczajniej sprawia im radość. Prowadzimy prelekcje w szkołach, odwiedzają nas wycieczki szkolne – staramy się zaszczepić w młodzieży miłość do zwierząt, współczucie i empatię. Uczymy jak reagować, gdy ktoś krzywdzi zwierzę. Promujemy wegetarianizm i ekologiczny styl życia.

Nasze działania zmierzają w kierunku zmiany świata na lepszy poprzez przeciwdziałanie okrucieństwu człowieka wobec zwierząt. Współpracujemy z innymi organizacjami, nie zgadzamy się na targi końskie (m.in. skaryszewskie Wstępy), z których gros koni jedzie w wielogodzinnych transportach do włoskich rzeźni. Sprzeciwiamy się zabijaniu koni na mięso. Walczymy o to, ABY KOŃ UZYSKAŁ w naszym państwie STATUS ZWIERZĘCIA TOWARZYSZĄCEGO, nie rzeźnego. Wszak mamy tak wspaniałe tradycje jeździeckie w naszym kraju! Polacy kochają konie, nie zjadają ich – dlaczego więc sprzedajemy najwięcej koni na rzeź w Europie? Lobby rzeźnicze węszy pieniądz wszędzie… Aby to powstrzymać potrzebujemy pomocy ludzi dobrej woli, którzy wesprą nasze działania finansowo, ale także np. oficjalnie popierając nasze petycje.

Razem wygramy walkę o konie!!!