Prawie wiosenny poranek

I jak tu nie kochać źreboli

Niedzielny poranek, słońce na nieboskłonie, promienie rozpromieniają twe lico, ale też i rozgrzewają ziemię. Zapach, ten delikatnie wyczuwalny smak wiosny, która powoli kryje się za krzakiem, kamieniem, grudką roztopionej ziemi. Tak, doskonale czujesz to w kościach. Nie dostrzegasz jeszcze pączków drzew, przebiśniegów, zawilców ale już wiesz, że niedługo poranny świat przywita Cię kaskadą koloru. Na teraz, na dziś masz ptaki i ich niesamowity świergot – pierwsze zwiastuny wiosny.

Tak samo czują to konie, polegujące w porannym cieple, radośnie garściami czerpiące obłoki swej wolności…

 

komentarzy

  1. Magda 21 marca 2017
    • Piotr Jankowiak 23 marca 2017

Nasza strona używa ciasteczek (tzw cookies). dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje

Zamknij