Flora ur. 22.02.1998, w Tarze od 2010

Zobacz więcej koni do adopcji →

Flora

Któż z nas może oprzeć się smutkowi pobrzmiewającemu w głosie dziecka, jego łkaniu przez telefon?
Tak też było w przypadku telefonu dotyczącego trzech klaczy, które finalnie zostały wykupione przez Fundację Tara i szczęśliwie trafiły do naszego schroniska 8 kwietnia 2010 roku. Fauna, Flora i Łagodna – bo o nich mowa.

Trzy końskie życia zebrane z różnych stron Polski w jednym miejscu – miejscu niegodnym dla istnienia, w przedsionku śmierci.

Otrzymaliśmy rozpaczliwy telefon od 11-letniej dziewczynki, która mówiąc przez łzy prosiła, byśmy pomogli uratować trzy konie, które, jak mówiła, były wprowadzane do ciemnej komórki przez człowieka skupującego konie i sprzedającego je do rzeźni. Nie mieliśmy pieniędzy, ani czasu. Nie mieliśmy nic, jednak każdy z nas był kiedyś dzieckiem, miał dziecięcą wrażliwość, marzenia.

Zdecydowaliśmy, że za wszelka cenę uratujemy te trzy konie. Dlaczego? Dlatego, że właśnie po to istnieje Tara – po to, by ratować „za wszelką cenę”.

Wykupiliśmy te konie, choć pieniądze musieliśmy pożyczyć, i tak trzy klacze – dwie kucyczki Fauna i Flora, oraz stara, bardzo schorowana klacz o imieniu Łagodna (wielu z Was pewnie dobrze Ją pamięta, wiele o Niej pisaliśmy), zostały ocalone przed śmiercią.

O Florze, o tym skąd pochodzi i jaka jest historia Jej trafienia do handlarza, nie zdołaliśmy się dowiedzieć niczego. Flora jest jednak bardzo nieufna w stosunku do ludzi, trzyma dystans. Widać nikt nie nauczył jej, że człowiek może być dobry lub tak bardzo zawiódł jej zaufanie, że ponownie nie uwierzy już nigdy. Jest ciekawska, ale nie pozwala sobie na spoufalanie. Mimo swojego wyglądu – Flora jest naprawdę bardzo urocza i mniejsza od innych kucyków – ma silny charakter. Trzeba przy niej dużo ostrożności, nie zastanawia się długo, od razu próbuje ugryźć czy kopnąć. Ale jeśli zostawi się ja w spokoju, będzie się tylko bacznie przyglądać, ewentualnie zbliży się na długość ręki, żeby ze smakiem zjeść marchewkę czy jabłko.

Bardzo przykre jest, że człowiek się od tych trzech istot odwrócił.

Rozumiemy, że różne sytuacje mogą się wydarzyć, rozumiemy, że wiele czynników wpływa na nasze życia niezależnie od naszej woli, ale niezależnie od wszystkiego – nigdy w życiu nie możemy swojemu zwierzęcemu towarzyszowi zaserwować tak straszliwej „ostatniej drogi”! Jest tyle możliwości innych niż bilet w jedną stronę do rzeźni! Musimy o tym mówić, musimy o tym krzyczeć – nie pozwalajmy zabijać naszych przyjaciół! Jak można wieloletnią przyjaźń nagle zamienić w nicość? Jak można sprzedać ją za przysłowiową garść dukatów?

Jak można zaserwować swojemu przyjacielowi piekło na ziemi, w którym śmierć jest już tylko ukojeniem bólu?

Spróbujmy razem coś zmienić dla tych ufnych zwierząt. Rozmawiajmy o problemie, bo jest on ogromny – polskie konie wyjeżdżają na rzeź do zagranicznych rzeźni, ba, zabijamy je na masową skalę także w naszym kraju – w kraju, w którym podobno kocha się konie…
Prosimy, pomóżcie nam działać – do tego potrzebne są, oprócz serca, niestety także i pieniądze. „Koń jest zwierzęciem towarzyszącym” – ten jeden zapis mógłby tyle zmienić. Bez Waszej pomocy do tego nie dojdzie!

Wy też możecie dołączyć do grona Jej wspaniałych Opiekunów – i zróbcie to, prosimy w Jej imieniu!

Oprócz Flory w naszym schronisku w Piskorzynie mieszkają także i inne kuce: Mgiełka, Miła, Leonardo, Bonsai, Fauna, Jamina, Jelke, Joszi, Pepik, Suri, Wiosna i Wrzos – czekają na Was! Wirtualna adopcja to już 20 złotych miesięcznie – niewiele, a dla Tary, to naprawdę wielka pomoc!

Aktualni opiekunowie:

  • Magdalena z Jelcza-Laskowic
  • Uczniowie ZSO nr 12 w Gliwicach
  • Monika i Mariusz Goetze
  • Aneta z Wrocławia
  • Martyna Duszyńska

Adopcje wirtualne:
Zobacz więcej koni do adopcji →
adopcje@fundacjatara.info

Nasza strona używa ciasteczek (tzw cookies). dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje

Zamknij